Sprzątanie to dla wielu zabieganych gospodyń domowych prawdziwe wyzwanie. Czasem w nawale domowych obowiązków, trudno znaleźć czas na gruntowne porządki. Poza tym środki czystości są drogie i mają bardzo niebezpieczny skład. Ale są sposoby, a to, aby zadbać o nasze sprzęty w sposób ekonomiczny i przyjazny dla środowiska.

Po pierwsze: ekonomia
Czasami zupełnie nie zwracamy uwagi na to, jak horrendalnie drogie są wszelkie środki czystości, które co chwilę musimy dokupować. Być może nie odczuwamy tego na co dzień, bo w trakcie rutynowych zakupów, ta kwota po prostu gdzieś nam umyka. Dzieje się tak szczególnie wówczas, gdy nie prowadzimy budżetu domowego. Nie mamy wglądu w całą kwotę, jaka wydajemy na przeróżne płyny, proszki, mleczka itd. Ale osoby, które prowadzą stałą ewidencję wydatków, zapewne łapią się za głowę nie raz, gdy w podliczą, ile pieniędzy potrzebne jest na zakup środków czystości.

Ta kategoria pożera naprawdę lwią część naszych dochodów. Dlaczego tak się dzieje? Przyczyn jest kilka. Najważniejsza z nich to nasza zwykła, konsumencka ignorancja. Czasami w szale zakupów zupełnie nie zwracamy uwagi na to, co wkładamy do koszyka podczas zakupów w markecie. W efekcie czego lądują tam produkty niepotrzebne, zbędne, zbyt drogie, lub po prostu przereklamowane. A tak naprawdę dokładnie te, które znajdują się w zasięgu naszego wzroku.

I to jest kolejna przyczyna naszej rozrzutności- ignorancja i ślepe uleganie manipulacji, jaką stosują wobec nas producenci znanych marek i spece od marketingu sklepowego. Po pierwsze, zawsze w zasięgu naszego wzroku znajdują się towary najdroższe, czyli równocześnie te, za których ekspozycje sklepy otrzymują największe prowizje. A wystarczyłoby się lekko schylić i poszukać na niższych regałach. Tańsze produkty często nie odbiegają jakościowo od tych z wyższej półki, a ich cena jest nieraz nawet o 3/4 niższa.

Warto też uważnie sprawdzać nazwy producentów i dystrybutorów na opakowaniu środków czystości. Czasami te produkty, które siec sprzedaje pod tzw. marka własną, pochodzą od dobrze znanego producenta. Czyli, w większości przypadków, płacimy za znaną markę, opakowanie, etykietkę i koszty promocji, a nie sam produkt. Jeszcze jednym czynnikiem, na który należy bezwzględnie zwracać uwagę, to gramatura. Bardzo często zdarza się wybieramy z półki produkt tańszy, a potem okazuje się, że owszem zapłaciliśmy mniej, ale i samego produktu jest zdecydowanie mniejsza ilość. To kolejny dobrze już znany chwyt, polegający na tworzeniu iluzji poprzez dobór opakowań. Ale dziś bardzo łatwo obejść to małe optyczne oszustwo, ponieważ sklepy mają obowiązek przeliczania cen produktu na kilogramy czy litry.

Po drugie: zdrowie
Środki czystości, które kupujemy w sklepach, mają wręcz zatrważający skład. Użyte do ich produkcji substancje chemiczne mogą być bardzo niebezpieczne dla zdrowia. Żrące płyny i mleczka są pełne toksycznych i trujących środków. Resztki tych substancji zostają na naszych sprzętach, podłodze, urządzeniach sanitarnych itd. Dlatego bardzo ważne jest sprawdzanie etykiet na opakowaniach. Coraz częściej robimy to w przypadku produktów spożywczych, ale ta zasada powinna się tyczyć również wszystkich innych środków, które stosujemy na co dzień w naszych domach. Bo składy płynów, proszku i mleczek mogą się diametralnie od siebie różnić.

Co zamiast sklepowej chemii?
Zamiast inwestować pieniądze w środki sklepowe, warto zastanowić się nad znacznie tańszą alternatywą. Jeśli szukamy skutecznych sposobów na to, jak umyć piekarnik, lodówkę, czy pralkę, sięgnijmy do własnej spiżarni. Możemy tam znaleźć prawdziwe skarby- tanie, skuteczne i bezpieczne dla zdrowia całej naszej rodziny.

Przede wszystkim będzie to soda oczyszczona. Za jej pomocą możemy wyczyścić dosłownie wszystko. Świetnie nada się do oczyszczenia mikrofali z tłuszczu, brudu i resztek jedzenia. Wystarczy wsypać kopiastą łyżkę sody oczyszczonej do małej, szklanej, miseczki z ciepłą wodą i dokładnie ją rozpuścić. Miseczkę wkładamy do mikrofali i włączamy ja na około 5 min. W tym czasie woda z sodą będzie się podgrzewać i zacznie parować. Brud ze ścianek urządzenia zostanie rozpuszczony przez roztwór i będzie go można łatwo zetrzeć wilgotną ściereczką. Analogicznie można postąpić w przypadku piekarnika.

Przyda się również kwasek cytrynowy, który świetnie sprawdzi się w przypadku uporczywego kamienia. Można wsypać dwie łyżki kwasku do czajnika elektrycznego i zalać go litrem wody. Włączamy czajnik do zagotowania, czkamy aż woda ostygnie i powtarzamy czynność. Kamień się rozpuści, a wszelkie przebarwienia znikną.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here