W dzisiejszych czasach anonimowość w naszym życiu to rzecz prawie niemożliwa do osiągnięcia. Jesteśmy kontrolowani na każdym kroku i poniekąd sami się na to zgadzamy. Dziś prawie każdy posiada smartfona w kieszeni, jest to niesamowicie zdradliwe urządzenie. Okazuje się bowiem, że podczas tego, gdy łączy się on z internetem, zdradza naszą lokalizację. Może nie każdy z nas o tym wie, ale logując się do naszego konta pocztowego, korzystając z odpowiedniej zakładki, możemy sprawdzić, gdzie znajdował się nasz telefon, a my wraz z nim sprzed nawet paru lat. Kiedy po raz pierwszy natrafiłem na tę opcję, byłem w szoku jak bardzo dokładne są takie lokalizacje. Udało mi się znaleźć nawet swoją trasę sprzed paru lat, kiedy to byłem we Francji i rozmawiając z kimś przez telefon chodziłem w kółko po parkingu przed stacją paliw. Nawet tak drobne szczegóły pozostawiły już ślad na zawsze na moim koncie. Oczywiście, wielu z nas stwierdzi, że w momencie kiedy nie mamy nic na sumieniu nie powinno nas to w ogóle obchodzić. Uważają oni, że to przecież nic złego. Inni zaś, uważają, że takie praktyki nie powinny w ogóle mieć miejsca. Niestety, ale nie mamy za bardzo wyboru, jeśli chcemy korzystać z cudów technologi, musimy się z tym pogodzić. Niestety, gdy nie potwierdzimy zgody na udostępniane naszej lokalizacji, nie będziemy w stanie korzystać z nawigacji w naszych telefonach. Jeśli zaś założymy najlepszą dziś pocztę dostępną w internecie, czyli gmail musimy w pakiecie zaakceptować multum innych zgód. Dzięki czemu dane o nas zbierane są w nawet w najmniejszych szczegółach. Dzisiaj wszystkie rzeczy których używamy, są ze sobą szczegółowo powiązane. Niestety, sprawa inwigilacji dotyczy nie tylko naszych telefonów komórkowych, ale także komputerów stacjonarnych, lub laptopów. Dzisiejsze komputery przenośne również korzystają z udostępniania lokalizacji, więc działają one zupełnie tak samo jak smartfony. Możemy zaś spróbować niektórych zabiegów, które choć w małym stopniu pomogą naszej anonimowości. Pamiętajmy, że każdy komputer połączony do sieci internetowej posiada swój indywidualny numer IP. Oznacza to, że, gdy surfujemy po stronach internetowych, blogach, lub serwisach informacyjnych, zostawiamy tam swój ślad. Każdy właściciel takich serwisów widzi nasz numer w swoich statystykach. Oczywiście, nie jesteśmy tam podpisani z imienia i nazwiska, aczkolwiek, dla specjalistów, którzy mają interes w tym, żeby nas odnaleźć, zrobią to bez problemu. Zatem jak ukryć ip? Istnieje na to multum sposobów, począwszy od tych płatnych jak i darmowych. Korzystając z odpowiednich tak zwanych bramek proxy, możemy dzięki nim ukryć nasz adres, bądź po prostu go zmienić. Musimy pamiętać, że liczba takich darmowych bramek jest ograniczona i posiadają one dużo wolniejsze zasoby internetowe, niż nasze. Oznacza to, że korzystając z takiej formy ukrycia naszych danych nasz internet znacząco zwolni. Zasoby takich darmowych numerów są również ograniczone. Dlatego jeśli chcemy korzystać z nich dość często, musimy zaopatrzyć się w płatne bramki. Mamy wtedy pewność, że nasza anonimowość jest na najwyższym poziomie. W internecie możemy również natrafić na całkowicie odmienne sposoby ukrywania swojej tożsamości w sieci. Możemy znaleźć odpowiednie strony, które oferują nam pobranie bezpiecznych przeglądarek internetowych. Korzystanie z nich gwarantuje nam ukrycie naszego adresu ip, jednak musimy też pamiętać, że to całkowicie inna technologia, niż ogólnodostępne popularne przeglądarki. Oznacza to, że nie wprawdzie możemy wejść na interesujące nas strony internetowe kompletnie anonimowo, aczkolwiek, musimy uważać, żeby nie załapać na nich niebezpiecznych złośliwych plików. Najbezpieczniejszą opcją korzystania z anonimowości, będzie stworzenie na swoim komputerze wirtualnej maszyny. Korzystając z takiego rozwiązania, możemy posiadać tak jakby komputer w komputerze. Będą to dwie kompletnie odizolowane od siebie maszyny. W praktyce wychodzi na to, że jeśli włączymy nasz komputer, włączymy wirtualną maszynę, na której mamy zainstalowany dodatkowy system operacyjny możemy z niej korzystać kompletnie bezpiecznie. Jeśli okaże się, że podczas korzystania z internetu, załapiemy jakieś złośliwe oprogramowanie, zainstaluje się ono i zainfekuje tylko to środowisko, oszczędzając nasz główny system operacyjny. Nasz główny komputer pozostanie bez uszkodzeń i formatowanie systemu obejmie tylko wirtualną maszynę. Takie rozwiązanie nie dość, że gwarantuje nam anonimowość, to jeszcze bezpieczeństwo naszych plików.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here